<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Aktualności &#8211; Kancelaria Adwokacka Adwokat Barbara Ewa Łukaszewicz</title>
	<atom:link href="https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/category/aktualnosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl</link>
	<description>Kancelaria Adwokacka Adwokat Barbara Ewa Łukaszewicz</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 Jun 2024 16:07:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.6.2</generator>

<image>
	<url>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/wp-content/uploads/2023/06/cropped-aktualnosci_logo-32x32.png</url>
	<title>Aktualności &#8211; Kancelaria Adwokacka Adwokat Barbara Ewa Łukaszewicz</title>
	<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>OBOWIĄZKI ZARZĄDCY NIERUCHOMOŚCI W KONTEKŚCIE ŁADOWANIA SAMOCHODÓW ELEKTRYCZNYCH</title>
		<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/obowiazki-zarzadcy-nieruchomosci-w-kontekscie-ladowania-samochodow-elektrycznych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Jun 2024 10:05:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/?p=5157</guid>

					<description><![CDATA[W obliczu rosnącej popularności samochodów elektrycznych oraz w odpowiedzi na zmiany klimatyczne, ustawodawca sukcesywnie podejmuje kroki mające na celu wspieranie]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W obliczu rosnącej popularności samochodów elektrycznych oraz w odpowiedzi na zmiany klimatyczne, ustawodawca sukcesywnie podejmuje kroki mające na celu wspieranie elektromobilności. Kluczowym elementem tych działań jest nowelizacja ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która wprowadza szereg obowiązków dla zarządców nieruchomości niemieszkalnych i mieszkalnych.</p>
<p><strong>Nowe regulacje prawne</strong></p>
<p>Zgodnie z art. 12a ust. 1 ustawy o elektromobilności, zarządcy budynków niemieszkalnych, przy których znajduje się więcej niż 20 stanowisk postojowych, są zobowiązani do instalacji co najmniej jednego punktu ładowania samochodów elektrycznych oraz infrastruktury niezbędnej do zainstalowania punktów ładowania na co najmniej jedno na pięć stanowisk postojowych. Obowiązek ten dotyczy zarówno istniejących, jak i nowo projektowanych budynków niemieszkalnych.</p>
<p><strong>Terminy i wymogi</strong></p>
<p>Właściciele lub zarządcy muszą dostosować się do nowych przepisów do dnia 1 stycznia 2025 roku. W przypadku nowych budynków niemieszkalnych, z którymi związanych jest więcej niż 10 stanowisk postojowych, należy zapewnić zainstalowanie co najmniej jednego punktu ładowania oraz odpowiednich kanałów na przewody i kable elektryczne.</p>
<p><strong>Wyjątki i ułatwienia</strong></p>
<p>Warto zaznaczyć, że nowe obowiązki dotyczą jedynie dużych przedsiębiorców. Małe i średnie przedsiębiorstwa oraz istniejące budynki mieszkalne nie są jeszcze objęte tymi wymogami.</p>
<p><strong>Dostosowanie instalacji w budynkach mieszkalnych</strong></p>
<p>Również zgodnie z art. 12a ust. 2 ustawy  o elektromobilności, dla nowych budynków mieszkalnych oraz tych poddawanych ważniejszym renowacjom, które mają więcej niż dziesięć miejsc parkingowych, ustawa nakłada obowiązek zapewnienia instalacji infrastruktury kanałowej, czyli kanałów na przewody elektryczne na wszystkich miejscach parkingowych. Ma to umożliwić zainstalowanie na późniejszym etapie punktów ładowania przeznaczonych dla pojazdów elektrycznych.</p>
<p>W przypadku istniejących budynków mieszkalnych, przepisy nie nakładają wyraźnego obowiązku montażu stacji ładowania pojazdów elektrycznych.</p>
<p>Powyższe regulacje w kontekście montowania urządzeń do ładowania samochodów elektrycznych w budynkach mieszkalnych, budzą jednak wątpliwości, które mogą wywołać spory.</p>
<p><strong>Montaż urządzeń do ładowania samochodów elektrycznych w budynkach mieszkalnych</strong></p>
<p>W dobie dynamicznego rozwoju elektromobilności, zarządcy nieruchomości mieszkalnych stają przed nowymi wyzwaniami prawnymi i technicznymi. Instalacja urządzeń do ładowania samochodów elektrycznych w budynkach mieszkalnych to nie tylko kwestia dostosowania się do trendów ekologicznych, ale również spełniania obowiązków wynikających z przepisów prawa.</p>
<p><strong>Podział kosztów – kwestia sporna</strong></p>
<p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów jest podział kosztów montażu instalacji i eksploatacji punktów ładowania. Zarządcy muszą znaleźć sprawiedliwy sposób rozliczeń, który uwzględni interesy wszystkich mieszkańców, niezależnie od tego, czy są użytkownikami pojazdów elektrycznych. Praktyka pokazuje, że zarządcy nieruchomości oraz wspólnoty usiłują obciążać kosztami wyłącznie mieszkańców zainteresowanych tego rodzaju rozwiązaniami, jednakże już na tym etapie można stwierdzić, że nie jest to droga która znajdzie uznanie w orzecznictwie sądów powszechnych.</p>
<p><strong>Aspekty techniczne i infrastrukturalne</strong></p>
<p>Zarządcy nieruchomości muszą również zmierzyć się z wyzwaniami technicznymi, takimi jak dostosowanie istniejącej infrastruktury elektrycznej do nowych wymagań. Wymaga to często przeprowadzenia audytu energetycznego oraz inwestycji w modernizację instalacji elektrycznych.</p>
<p><strong>Wymogi prawne a rzeczywistość</strong></p>
<p>Przepisy prawa, zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym, nakładają na zarządców budynków mieszkalnych i niemieszkalnych obowiązek przygotowania infrastruktury pod instalację punktów ładowania. Jednakże, w praktyce, zarządcy często stają przed wyzwaniami związanymi z interpretacją i stosowaniem tych przepisów w konkretnych sytuacjach.</p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Zarządcy nieruchomości muszą być świadomi nowych regulacji i odpowiednio wcześnie planować wszelkie niezbędne modyfikacje infrastrukturalne. Proces ten może być czasochłonny i wymagać przemyślanej strategii, aby sprostać wymogom ustawy i wspierać rozwój elektromobilności w Polsce.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CZYM JEST ZWYKŁY ZARZĄD NIERUCHOMOŚCIĄ, CZYNNOŚCI PRZEKRACZAJĄCE ZAKRES ZWYKŁEGO ZARZĄDU</title>
		<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/czym-jest-zwykly-zarzad-nieruchomoscia-czynnosci-przekraczajace-zakres-zwyklego-zarzadu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2024 18:29:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/?p=5151</guid>

					<description><![CDATA[Często spotykaną w praktyce prawniczej sytuacją jest posiadanie prawa własności nieruchomości przez kilka osób, określane przez przepisy jako współwłasność. Stan]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Często spotykaną w praktyce prawniczej sytuacją jest posiadanie prawa własności nieruchomości przez kilka osób, określane przez przepisy jako współwłasność. Stan taki może być skutkiem pierwotnego nabycia takiego prawa przez dokonanie zakupu udziałów  przez współwłaścicieli. Stan taki powstaje również na przykład poprzez nabycie nieruchomości przez małżonków do majątku wspólnego. Współwłasność może być także efektem wtórnego nabycia, czyli na przykład wynikiem spadkobrania.</p>
<p>Zarządzanie nieruchomością wspólną powoduje wiele pytań, zwłaszcza w sprawach, które nie zostały jednoznacznie uregulowane przez przepisy. Jednym z takich nieuregulowanych szczegółowo przez przepisy elementów jest zakres czynności zwykłego zarządu, kodeks bowiem  nie definiuje tego pojęcia, nie wskazuje również zamkniętego katalogu czynności. Pojęcie to jest bardzo istotne z punktu widzenia prawidłowej gospodarki rzeczą wspólną, a także faktycznej możliwości podejmowania konkretnych działań w stosunku do  nieruchomości. W modelowej sytuacji zarząd nieruchomością wspólną sprawować powinni wszyscy współwłaściciele, a ich decyzje powinny być spójne i jednomyślne. Jednakże wielokrotnie faktyczne zarządzanie nieruchomością, daleko odbiega od stanu modelowego, wobec czego należy rozróżnić czynności zarządu na dwie kategorie – zarząd zwykły i czynności przekraczające zwykły zarząd.</p>
<p>Co do zasady przyjmuje się, że czynności zwykłego zarządu nieruchomością to działania podejmowane w celu bieżącego administrowania nieruchomością, które nie wykraczają poza ramy normalnej eksploatacji. Obejmują one na przykład utrzymanie nieruchomości w dobrym stanie, przeprowadzenie drobnych napraw, czy zarządzanie bieżącymi sprawami finansowymi. W czynnościach zwykłego zarządu mieści się także inkasowanie opłat z tytułu najmu lub innych świadczeń, zawieranie umów takich jak ubezpieczenia, czy umów z dostawcami usług. Do podejmowania czynności zwykłego zarządu wymagana jest zgoda większości współwłaścicieli.</p>
<p>Odrębną kategorią czynności, które mogą być podjęte samodzielnie przez każdego ze współwłaścicieli, bez konieczności uzyskiwania zgody pozostałych współwłaścicieli, stanowią czynności zachowawcze. Są to działania podejmowane w celu ochrony wspólnego prawa własności przed utratą lub uszczupleniem. Mogą one obejmować na przykład obronę konieczną w przypadku naruszenia posiadania, powództwo o ustalenie prawa, czy wniosek o założenie księgi wieczystej.</p>
<p>Podjęcie czynności  przekraczających zakres zwykłego zarządu wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. Orzecznictwo w zakresie przykładowych czynności przekraczających zwykły zarząd jest bardzo bogate, wskazuje między innymi, że mieści się w tym zakresie budowa na nieruchomości obiektu budowlanego, inne czynności inwestycyjno – budowlane, w szczególności większe remonty, modernizacje i znaczne nakłady na nieruchomość, nadbudowa domu, docieplenie budynku, wymiana okien na drzwi balkonowe, zmiana w sposobie korzystania z nieruchomości. Można także znaleźć w orzecznictwie dość zaskakujące przykłady przekroczenia zakresu zwykłego zarządu, poprzez usunięcie drzewa ze wspólnej nieruchomości. Zaznaczyć także należy, że utrwalonym w doktrynie jest pogląd, że każde zawarcie umowy o szerszym zakresie, na przykład zawarcie umowy dzierżawy całej nieruchomości, bądź zawarcie takiej umowy na dłuższy okres, stanowi również czynność przekraczającą zwykły zarząd.</p>
<p>Przekroczenie zwykłego zarządu nieruchomością może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. Jeśli czynność należy do kategorii przekraczających zakres zwykłego zarządu, jeszcze raz podkreślić należy, że wymagana jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W przypadku braku takiej zgody, czynność może być uznana za nieważną.</p>
<p>W przypadku braku zgody wszystkich współwłaścicieli na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu konieczne jest wystąpienie do sądu z powództwem, w którym sąd zastępując wolę współwłaścicieli wyraża zgodę na jej dokonanie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZMIANY W PRAWIE SPADKOWYM PO NOWELIZACJI PRZEPISÓW Z DNIA 15 LISTOPADA 2023 ROKU</title>
		<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/zmiany-w-prawie-spadkowym-po-nowelizacji-przepisow-z-dnia-15-listopada-2023-roku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[kancelaria]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Apr 2024 21:10:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/?p=5142</guid>

					<description><![CDATA[Nowelizacja przepisów prawa spadkowego, która weszła w życie 15 listopada 2023 roku, wprowadziła kilka istotnych zmian, zarówno w przepisach prawa]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nowelizacja przepisów prawa spadkowego, która weszła w życie 15 listopada 2023 roku, wprowadziła kilka istotnych zmian, zarówno w przepisach prawa materialnego, jak i w odpowiednich przepisach dotyczących procedury. Mają one na celu głównie ochronę małoletnich.</p>
<p>Przede wszystkim nowelizacja wprowadziła dwie całkowicie nowe przesłanki stwierdzenia niegodności dziedziczenia. Do dotychczasowego katalogu spadkobierców, którzy mogą zostać uznani za niegodnych dziedziczenia dodano spadkobierców którzy uporczywie uchylali się od wykonywania wobec spadkodawcy obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową oraz spadkobierców, którzy uporczywie uchylali się od wykonywania obowiązku pieczy nad spadkodawcą, w szczególności wynikającego z władzy rodzicielskiej, opieki, sprawowania funkcji rodzica zastępczego, małżeńskiego obowiązku wzajemnej pomocy albo obowiązku wzajemnego szacunku i wspierania się rodzica i dziecka. W związku z powyższym rodzic, który na przykład uporczywie uchylał się od obowiązku alimentacji w stosunku do własnych dzieci, bądź odwrotnie – dzieci nie wykonujące swoich obowiązków w stosunku do rodziców, będą mogli podlegać uznaniu za niegodnego spadkobrania. W dalszym ciągu uznania za niegodnego dziedziczenia może żądać każdy kto ma w tym interes, nie uległ zmianie także przepis mówiący, że nie można spadkobiercy uznać niegodnym, gdy spadkodawca mu przebaczył, przy czym w dalszym ciągu jeżeli spadkodawca nie miał zdolności do czynności prawnych, przebaczenie jest skuteczne, gdy nastąpiło z dostatecznym rozeznaniem.</p>
<p>Termin do złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku w dalszym ciągu wynosi 6 miesięcy od dnia w którym spadkobierca dowiedział się o powołaniu do spadku, jednak w ramach nowelizacji ustawodawca wprost wskazał, że do zachowania terminu do złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku wystarczy przed jego upływem złożyć do sądu odpowiedni wniosek. Istotnym jest także dodanie zapisu, mówiącego o tym, że jeżeli złożenie oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku wymaga zezwolenia sądu, bieg terminu do złożenia oświadczenia ulega zawieszeniu na czas trwania postępowania w tym przedmiocie. W praktyce oznacza to całkowitą zmianę dotychczasowej procedury w przypadku odrzucenia spadku przez osoby powołane do opieki na przykład nad osobą małoletnią lub ubezwłasnowolnioną. Podkreślić należy, iż po wszczęciu postępowania spadkowego, zmianie uległa także właściwość sądu w tym zakresie, albowiem w sprawach dotyczących przyjęcia lub odrzucenia spadku nie będzie to już jak dotychczas sąd rodzinny i nieletnich, ale sąd spadku. Takie rozwiązanie ma znacznie przyspieszyć rozstrzygnięcie i ograniczyć ilość sądów zaangażowanych w postępowanie spadkowe.</p>
<p>Zmianą mającą bardzo istotny wpływ na przyspieszenie postępowań spadkowych jest także w przyjęcie rozwiązania, na mocy którego rodzice mogą składać oświadczenie o odrzuceniu spadku w imieniu dzieci, bez konieczności uzyskiwania zgody sądu  opiekuńczego, pod warunkiem że dziecko zostało powołane do spadku na skutek wcześniejszego odrzucenia spadku przez innego rodzica. Oczywiście jak wynika z powyższego, jest to rozwiązanie które można zastosować w przypadku zgodnego stanowiska rodziców w tym zakresie – w przypadku sporu w dalszym ciągu wymagane jest uzyskanie wskazanego powyżej zezwolenia sądu.</p>
<p>Nowelizacja skorygowała też spadkobierców uprawnionych do spadkobrania w tzw. trzecim kręgu, bowiem dotychczasowe rozwiązanie  przewidywało dopuszczenie do dziedziczenia dalszych zstępnych w przypadku dziedziczenia przez dziadków. Obecnie krąg ten ograniczono do ich dzieci i wnuków. W praktyce oznacza to, że po nowelizacji w trzecim kręgu powołani do dziedziczenia będą: dziadkowie, a w ich braku dzieci dziadków (ciotki, wujowie, stryjowie spadkodawcy) oraz ich dzieci czyli cioteczni i stryjeczni kuzyni spadkodawcy i na tych osobach katalog uprawnionych do dziedziczenia się zmyka. Rozwiązanie takie ma pozwolić na uniknięcie poszukiwania dalekich kuzynów, które często prowadziło do przedłużania się spraw.</p>
<p>Warto również zwrócić uwagę, iż po 15 listopada 2023 roku Sąd nie jest już zobowiązany do ustalania z urzędu pełnego kręgu spadkobierców. Sąd spadku wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po przeprowadzeniu rozprawy, na którą wzywa wnioskodawcę oraz osoby mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy testamentowi i jako spadkobiercy ustawowi zgodnie z kolejnością dziedziczenia. Obecnie Sąd ma obowiązek wezwania na rozprawę jedynie małżonka, zstępnych, osoby pozostające w stosunku przysposobienia, ewentualnie rodziców i rodzeństwo. I chociaż krąg spadkobierców ustawowych może znacznie wykraczać poza wskazaną powyżej grupę, Sąd wezwie ich jedynie o ile będą oni sądowi znani. W praktyce oznacza to, że na przykład poszukiwanie dalszych spadkobierców, choćby w osobie dziadków, bądź wskazanych powyżej ich zstępnych lub wnuków nie jest obowiązkiem Sądu o ile nie zostaną oni wskazani przez wnioskodawcę, bądź innego obligatoryjnego uczestnika, udział takich osób w postępowaniu będzie możliwy wyłącznie z ich inicjatywy.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem dla pacjenta</title>
		<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/dlaczego-fundusz-kompensacyjny-zdarzen-medycznych-nie-zawsze-jest-dobrym-rozwiazaniem-dla-pacjenta/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[kancelaria]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Sep 2023 12:06:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/?p=5119</guid>

					<description><![CDATA[Z dniem 6 września 2023 roku rozpoczął swoje działanie Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych. Zastąpił on dotychczasowe Wojewódzkie Komisje ds. Orzekania]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z dniem 6 września 2023 roku rozpoczął swoje działanie<span id="more-5119"></span> Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych. Zastąpił on dotychczasowe Wojewódzkie Komisje ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych i miał zrewolucjonizować wypłaty odszkodowań za niepożądane zdarzenia medyczne. Powołanie tej instytucji uzasadniano jako skuteczne rozwiązanie, które będzie remedium na długotrwałe i skomplikowane procesy sądowe, w których pacjenci zmuszeni są dowodzić winy lekarzy, ich zaniedbań, zaniechań i błędów, nie zapominając o kosztach tych procesów, które dla wielu osób stanowią często barierę nie do pokonania.</p>
<p>Ostatecznie rozwiązanie to w sumie nie jest złe, jednak posiada mankamenty, które warto poznać zanim zdecydujemy się na złożenie wniosku.</p>
<p>Do Funduszu Kompensacyjnego możemy zwrócić się w przypadku zakażeń związanych z pobytami w placówkach leczniczych, uszkodzeń ciała, rozstroju zdrowia lub śmierci pacjenta, którego można było uniknąć w przypadku działania zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, albo zastosowania innej dostępnej metody diagnostycznej. I tutaj zwrócić należy uwagę, iż prawdopodobieństwo to musi być wysokie oraz że nie mamy do czynienia z sytuacją, w której ryzyko było pacjentowi uprzednio znane, a pacjent wyraził na nie zgodę.  Warto też podkreślić, że zdarzenia za które mają być wypłacane rekompensaty mogą polegać nie tylko na działaniu, ale także zaniechaniu udzielenia świadczenia.</p>
<p>Fundusz zajmuje się wyłącznie przypadkami kiedy świadczenia były udzielane w ramach usług finansowanych ze środków publicznych.</p>
<p>Wniosek może być złożony w terminie roku od dnia, w którym wnioskodawca dowiedział się o zakażeniu biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzeniu ciała lub rozstroju zdrowia albo śmierci pacjenta. Termin ten nie może być jednak dłuższy niż 3 lata od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie skutkujące szkodą lub śmiercią pacjenta.</p>
<p>Wysokość świadczenia z tytułu jednego zdarzenia wynosi od 2000 do 200 000, a w przypadku śmierci pacjenta od 20 000 do 100 000 dla każdego krewnego pierwszego stopnia, małżonka (niepozostającego w separacji), osobie przysposobionej, a także osobie pozostającej z pacjentem we wspólnym pożyciu.</p>
<p>A teraz najistotniejsza kwestia, czyli w jaki sposób będzie ustalana wysokość świadczenia: na razie nie wiadomo, gdyż w tej sprawie Minister właściwy do spraw zdrowia, powinien wydać odpowiednie rozporządzenie. Na dzień publikacji niniejszego tekstu jednak rozporządzenia brak. Ustawa powołuje się na charakter następstw zdrowotnych oraz stopień dolegliwości wynikający ze zdarzenia, uciążliwości leczenia, uszczerbku na zdrowiu oraz pogorszeniu jakości życia, zaś w przypadku śmierci pacjenta pokrewieństwo, pozostawanie w związku małżeńskim, wiek osoby której uprawnienie przysługuje i wiek zmarłego pacjenta. Kryteria te jednak są wyjątkowo płynne, co prowadzi do uznaniowości procesu przyznawania rekompensaty i dużej swobody Zespołowi do spraw Świadczeń z Funduszu. W skład tego organu wchodzi 20 osób, z czego co najmniej 15 jest lekarzami bądź ma inne wykształcenie medyczne, nie niższe jednak niż tytuł magistra. Osoby te muszą legitymować się także co najmniej 5 letnim wykonywaniem zawodu medycznego, lub posiadaniem stopnia naukowego doktora. Zespół ten, działając w składzie nie więcej niż 3 członków wydaje w terminie 2 miesięcy opinię w przedmiocie zdarzenia i jego skutków. Liczba osób wchodzących w skład zespołu w żaden sposób nie gwarantuje reprezentacji wszystkich specjalizacji medycznych, więc może się okazać, że w przyszłości pojawią się zarzuty, że opiniowanie będzie oparte jest na ocenie członków zespołu nie posiadających odpowiedniego doświadczenia, bądź wręcz niezbędnej wiedzy.</p>
<p>Co ciekawe opinia zespołu jest jednym z bardzo niewielu dowodów w tym postępowaniu. Do wniosku bowiem składa się kopię dokumentacji medycznej oraz innych dokumentów potwierdzających opisany stan faktyczny. Możliwe jest także wskazanie szczegółowej informacji o braku takich dokumentów, co wydaje się być słusznym rozwiązaniem na przykład w razie zaginięcia dokumentacji w całości, lub w części. Co to jednak oznacza w praktyce? Ustawa nie przewiduje wezwania pacjenta przed Zespół opiniujący. Nie przewiduje się także w toku tego postępowania przesłuchania pacjenta w charakterze strony, bądź jego badania przez niezależnych specjalistów, co prawda to rzecznik ma prawo wezwać wnioskodawcę do udzielenia informacji, złożenia wyjaśnień lub przedstawienia dokumentacji, jednakże pacjent pozbawiony został prawa do wniosku o jego wysłuchanie. W zasadzie pacjent ma jedynie złożyć wniosek, zapłacić 300 złotych i oczekiwać na decyzję o przyznaniu lub odmowie przyznania rekompensaty.</p>
<p>W jaki sposób ma być kształtowana jej wysokość? Nie wiadomo.</p>
<p>Rzecznik wydaje decyzję, wyłącznie w oparciu o opinię zespołu opiniującego, teoretycznie w terminie 3 miesięcy, chociaż ustawa przewiduje wstrzymanie biegu tego terminu oraz nie przewiduje sankcji za jego niedotrzymanie, a pacjent może się od decyzji odwołać.</p>
<p>I pacjent odwołując się trafia do Komisji Odwoławczej. Tym razem składającej się z przedstawicieli: Ministra zdrowia, Ministra sprawiedliwości, Rzecznika praw pacjenta, Prezesa NFZ, Naczelnej Rady Lekarskiej, Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, a także dwóch członków wskazanych przez organizacje pacjentów, przy czym osoby te muszą posiadać co najmniej tytuł magistra nauk medycznych lub nauk prawnych. Z tym jednak zastrzeżeniem, że nie ma przepisu który zakreślałby termin do rozpoznania odwołania. Organizacją pracy Komisji Odwoławczej zajmuje się Rzecznik Praw Pacjenta.</p>
<p>Do tego momentu wszystko wydaje się korzystne, jednakże jeżeli baczniej przyglądamy się przepisom, okazuje się, ze nie wszystko jest takie korzystne.</p>
<p>Rzecznik Praw Pacjenta, w spocie informującym o powstaniu Funduszu wskazuje, że jest to postępowanie „bez prawników”, chociaż naszym zdaniem przed złożeniem wniosku warto z prawnikiem porozmawiać o swoich roszczeniach, oczekiwaniach i możliwościach.</p>
<p>Aby uzyskać świadczenie z Funduszu należy złożyć oświadczenie, że w sprawie objętej wnioskiem nie toczy się lub nie zostało prawomocnie zakończone postępowanie cywilne w sprawi o odszkodowanie, rentę lub zadośćuczynienie, a także oświadczenie że wnioskodawca nie uzyskał odszkodowania renty lub zadośćuczynienia od osoby odpowiedzialnej za szkodę, w tym z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, a także że sąd nie orzekł na rzecz wnioskodawcy obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Orzeczenie jakiegokolwiek odszkodowania, zadośćuczynienia, renty, rekompensaty w ramach uprzednich postępowań sądowych lub dobrowolne wypłaty od sprawcy (w tym również od jego ubezpieczycieli), wykluczają możliwość uzyskania świadczenia z Funduszu – postępowanie w przedmiocie wniosku umarza się także w przypadku, gdy przed sądem toczy się postępowanie w tym przedmiocie. W zasadzie można sobie wyobrazić, że niektóre osoby skuszone chęcią uzyskania szybkiej rekompensaty cofną w takiej sytuacji powództwo i skorzystają z możliwości uzyskania rekompensaty z Funduszu, czy jednak będzie to rozwiązanie dla nich korzystne? Na ten moment można powiedzieć, że raczej nie. Co w sytuacjach gdy toczy się postępowanie karne, ale jego wynik jeszcze nie jest znany? Przecież Sąd karny nie ma obowiązku orzekania o kwotach renty, odszkodowania, czy zadośćuczynienia, nie można jednak stwierdzić, że nie posiada w tym zakresie żadnej inicjatywy. Co więcej, złożenie oświadczenia o przyjęciu świadczenia kompensacyjnego jest równoznaczne ze zrzeczeniem się przez wnioskodawcę wszelkich roszczeń o odszkodowanie, rentę oraz zadośćuczynienie pieniężne, mogących wynikać ze zdarzenia medycznego w zakresie szkód, które ujawniły się w okresie do dnia złożenia wniosku.</p>
<p>W konsekwencji powyższego, może się okazać, że wiele osób podejmie decyzje o przyjęciu nieadekwatnej rekompensaty, nie wiedząc nawet choćby w przybliżeniu  jakiego rzędu kwoty uzyskać mogłaby w postępowaniu sądowym, zwłaszcza że sądy stoją coraz częściej na stanowisku, że odpowiedzialność lekarza za popełnione błędy, nie jest zwykłą odpowiedzialnością i wymaga szczególnie ostrych kryteriów, jeżeli chodzi o ocenę stopnia staranności. Pamiętać również należy, iż ustawa przewiduje jedynie jednorazowe wypłaty, nie przewiduje dochodzenia renty, która jest świadczeniem okresowym i służy wyrównaniu zwiększonych potrzeb osoby pokrzywdzonej, przy czym zrzeczenie się w tym zakresie roszczenia całkowicie przekreśli możliwość dochodzenia tego świadczenia uzupełniająco na drodze postępowania sądowego.</p>
<p>Możliwe jest też, że pokrzywdzony stwierdzając że kwota przyznana przez Rzecznika jest zbyt niska, odmówi złożenia oświadczenia o przyjęciu rekompensaty. Wówczas z powrotem trafiamy na drogę postępowania przed sądem.</p>
<p>Wydaje się, że sam pomysł na stworzenie takiego funduszu może znacznie poprawić sytuację osób pokrzywdzonych, o ile nie podzieli on losu dotychczasowych Wojewódzkich Komisji ds. Orzekania o zdarzeniach medycznych, które nie spełniały swojej funkcji, jednak na ten moment zastosowane rozwiązania wymagają doprecyzowania, uściślenia i wypracowania procedury umożliwiającej sprawne i jednoznaczne orzekanie w tych niezwykle istotnych sprawach pacjentów.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Medycyna estetyczna – kto posiada uprawnienia do wykonywania tego rodzaju zabiegów, w świetle aktualnych regulacji prawnych</title>
		<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/medycyna-estetyczna-kto-posiada-uprawnienia-do-wykonywania-tego-rodzaju-zabiegow-w-swietle-aktualnych-regulacji-prawnych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[kancelaria]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Sep 2023 11:23:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/?p=5113</guid>

					<description><![CDATA[W powszechnym rozumieniu nie ma różnicy pomiędzy chirurgią plastyczną, medycyną estetyczną czy kosmetologią estetyczną, a jednak przed poddaniem się tego]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W powszechnym rozumieniu<span id="more-5113"></span> nie ma różnicy pomiędzy chirurgią plastyczną, medycyną estetyczną czy kosmetologią estetyczną, a jednak przed poddaniem się tego rodzaju ingerencjom w nasze ciało warto jest poznać te różnice, warto zastanowić się czy osoba w której ręce oddajemy swoje zdrowie, a nawet i życie daje nam gwarancję należytego wykonania zabiegu. Warto także wziąć pod uwagę mniej optymistyczny wariant i  zadać sobie pytanie: jakiego rodzaju odpowiedzialność ciąży na osobach wykonujących poszczególne procedury w ramach zabiegów upiększających.</p>
<p>Warto w tym miejscu postawić pytanie, kto ma prawo jaki zabieg wykonać, czy inne osoby, nie wykonujące zawodu lekarza, bądź wykonujące inne zawody medyczne, czy też całkowicie pozostające poza sferą zawodów medycznych mogą legalnie wykonywać zabiegi z zakresu medycyny estetycznej? I co w sytuacji, kiedy coś pójdzie niezgodnie z planem.</p>
<p>Pomimo sporej ilości oferowanych na rynku usług z tego zakresu, medycyna estetyczna jako specjalizacja lekarska w sensie formalnym nie istnieje. W spisie specjalizacji lekarskich w Polsce umieszczona została chirurgia plastyczna, ale ta – jak to chirurgia – zajmuje się głęboką ingerencją w nasze ciało.  Tak, to prawda że chirurgia plastyczna może być rekonstrukcyjna lub estetyczna, ale to jednak nie to samo co medycyna estetyczna. Medycyna estetyczna nie stanowi takiego samego poziomu ingerencji w tkanki pacjenta, jak chirurgia plastyczna, procedury te bowiem sprowadzają się do wprowadzenia pod skórę substancji mających jedynie na celu poprawę wyglądu pacjenta. Niemniej jednak, zgodnie z przepisami uprawnienie do wykonania takiej procedury, zgodnie z ostatnimi regulacjami posiadają jedynie osoby legitymujące się prawem wykonywania zawodu lekarza. Zgodnie bowiem z <strong><em>Rozporządzeniem Ministra Zdrowa z dnia 13 czerwca 2023 roku, w sprawie umiejętności zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów</em></strong>, kwalifikacje lekarza medycyny estetyczno &#8211; naprawczej wymagają certyfikacji, co oznacza w praktyce, że zabiegi te mogą być wykonywane przez każdego lekarza i lekarza dentystę posiadającego prawo wykonywania zawodu, po uzyskaniu odpowiedniego certyfikatu umiejętności zawodowej. W dalszym ciągu nie uregulowano jednak listy procedur mieszczących się w pojęciu zabiegu medycyny estetycznej, co jak twierdzą niektórzy komentatorzy nie pozwala na jednolitą i jednoznaczną interpretację, które procedury mogą być wykonywane w ramach powyższych uprawnień, można jednak przyjąć, iż wszelkie procedury związane z jakąkolwiek ingerencją związaną z przerwaniem integralności tkanek, mające na celu uzyskanie efektu estetyczno – naprawczego winno być uznane, za zarezerwowane dla zawodu lekarza.</p>
<p>Z Rozporządzenia Ministra wysnuć można także dwa kolejne wnioski: zabiegów tego rodzaju samodzielnie nie mogą wykonywać kosmetolodzy – nie są oni lekarzami w rozumieniu ustawy, ich wykształcenie obejmuje co prawda naukę o zdrowiu człowieka, jednakże zawód ten nie jest zawodem medycznym, nie jest bowiem w trakcie kształcenia przygotowywany do udzielania świadczeń opieki zdrowotnej, jak choćby pielęgniarki, „…zaś ich zabiegi winny być bezinwazyjne i związane ściśle z estetyką i pielęgnacją” (powyższe wynika między innymi z odpowiedzi Ministra Zdrowia z dnia 14 sierpnia 2020 roku na petycję Stowarzyszenia Krajowej Izby Kosmetologii, oraz Stowarzyszenia na rzecz rozwoju kosmetologii „Przyjazna kosmetyka” w sprawie uregulowania zawodu kosmetologa).</p>
<p>Drugim zaś wnioskiem jest fakt, że wbrew często wyrażanym w przestrzeni publicznej poglądom, uprawnień do wykonywania takich procedur nie posiadają również pielęgniarki i położne. Pomimo, że pielęgniarki i położne niewątpliwie wykonują zawód medyczny, do wykonywania zawodu muszą posiadać odpowiednie przygotowanie edukacyjne, jednakże ich działania mają wspierający charakter, zaś główne decyzje co do stosowanych u pacjentów procedur w dalszym ciągu pozostawione są do wyłącznej kompetencji lekarzy. Co więcej, 18 stycznia 2018 roku Minister Zdrowia wydał rozporządzenie dotyczące wykazu substancji czynnych zawartych w lekach, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych ordynowanych przez pielęgniarki i położne oraz wykazu badań diagnostycznych, na które mają prawo wystawiać skierowania pielęgniarki i położne i w dokumencie tym nie sposób dopatrzeć się uprawnienia do podawania substancji stosowanych w medycynie estetycznej. Nie kwestionując wiedzy i kwalifikacji pielęgniarek i położnych, uznać więc należy, iż w obecnym stanie prawnym samodzielnie nie mogą one działać w tym zakresie, choć w wypadku działania pod okiem i na polecenie lekarza, ocena możliwości działania pielęgniarki może już kształtować się zupełnie odmiennie.</p>
<p>Zgodnie z <em>ustawą o zawodzie lekarza i lekarza </em>dentysty zawód lekarza powołany jest w celu badania stanu zdrowia rozpoznawania chorób, zapobiegania, leczenia i rehabilitacji chorych, udzielania porad lekarskich. Cel ten jednak nie wyklucza działania w innym zakresie, uzasadnionego stanem wiedzy medycznej oraz potrzebami pacjentów. Jeśli bowiem nasz wygląd ma wpływ na samopoczucie i funkcjonowanie społeczne, nie istnieje żaden racjonalny argument ograniczający lekarzy w działaniu, przy czym trzeba to podkreślić jeszcze raz – lekarzy.</p>
<p>Odpowiedzialność odszkodowawcza lekarzy oceniana jest przez pryzmat wyjątkowej wiedzy oraz szczególnej dbałości w wykonywaniu zawodu. Staranność lekarzy, ich zaniechania są przez Sądy oceniane bardzo krytycznie i w tym kontekście, odpowiedzialność tę uznać należy za szczególną, w stosunku do innych profesji. Nad wykonywaniem zawodu czuwa także Izba Lekarska, a także Rzecznik Praw Pacjenta. Lekarze mogą być pociągnięci także do odpowiedzialności karnej. W praktyce istnieje wiele dróg i środków, którymi pacjent może dochodzić swoich praw, a lista instytucji mających obowiązek wspierania osób pokrzywdzonych błędami medycznymi rośnie każdego dnia.</p>
<p>Lekarze mają ustawowy obowiązek posiadania polisy OC i w przypadku, gdy pacjent zwraca się do lekarza z zapytaniem o numer polisy oraz nazwę towarzystwa ubezpieczeniowego, powinien taką informację otrzymać. W praktyce oznacza to, że jeżeli zabieg będzie wykonywany przez lekarza możemy czuć się bezpieczni, nie tylko ze względu na jego umiejętności i wiedzę merytoryczną, ale także ze względu na fakt, że za każdym lekarzem winien stać ubezpieczyciel, który przyjmie na siebie odpowiedzialność za ewentualne błędy, zaniedbania, niedociągnięcia, czy jakiekolwiek inne wadliwe w sensie merytorycznym lub technicznym zachowania lekarza.</p>
<p>W przypadku osób nie posiadających prawa do wykonywania zawodu lekarza, pociągnięcie ich do odpowiedzialności finansowej może być w zasadzie całkowicie niemożliwe, pielęgniarki co prawda obejmowane są ubezpieczeniem, jednakże w przypadku przekroczenia przez nie uprawnień, ubezpieczyciel nie ma obowiązku przyjmowania z tego tytułu odpowiedzialności. Kosmetolodzy i kosmetyczki obowiązku ubezpieczenia swojej działalności nie mają w ogóle, zaś ich działalność zawodowa nie jest regulowana przez jakikolwiek samorząd zawodowy, przy czym zauważyć należy iż dokonywanie zagęszczenia regulacji w tym zakresie nie jest w żaden sposób uzasadnione. Istotnym jest natomiast prowadzenie odpowiedniej kampanii informacyjnej i uświadamiającej potencjalnych pacjentów, jakie kompetencje przysługują poszczególnym zawodom i jakiego rodzaju czynności mogą być przez ich przedstawicieli wykonywane.</p>
<p>Pamiętać należy również, iż wykonywanie zabiegów medycznych bez wymaganych uprawnień zagrożone jest karą pozbawienia wolności do jednego roku.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prosta spółka akcyjna</title>
		<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/prosta-spolka-akcyjna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Aug 2023 13:13:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/?p=4534</guid>

					<description><![CDATA[Prosta spółka akcyjna (PSA) to nowa forma prowadzenia działalności, która została wprowadzona w Polsce 1 lipca 2021 roku. Jak wynika]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Prosta spółka akcyjna (PSA) to nowa forma prowadzenia działalności, która została wprowadzona w Polsce 1 lipca 2021 roku. Jak wynika z praktyki, spółkę tą zakłada się w wyjątkowo prosty sposób, nieporównywalnie łatwiej niż klasyczną spółkę akcyjną lub spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, łatwiej będzie też ją rozwiązać.<br />
<span id="more-4534"></span></p>
<p>Prosta spółka akcyjna (PSA) to nowa forma prowadzenia działalności, która została wprowadzona w Polsce 1 lipca 2021 roku. Jak wynika z praktyki, spółkę tą zakłada się w wyjątkowo prosty sposób, nieporównywalnie łatwiej niż klasyczną spółkę akcyjną lub spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, łatwiej będzie też ją rozwiązać. Do założenia prostej spółki akcyjnej wystarczy 1 złoty kapitału – oczywiście w teorii, bo jednak musimy posiadać odpowiednią kwotę na dokonanie choćby czynności rejestracyjnych, dopełnienie formalności związanych z prowadzeniem rejestru akcjonariuszy i rozpoczęcie działalności, jednak to w zasadzie wszystkie fundusze jakie potrzebne są do tego, aby zacząć własny biznes w tej formie. Ciekawostką bowiem jest rozwiązanie pozwalające na pokrycie wkładu w spółce własną pracą. Spółkę rejestrujemy przy pomocy systemu S24, gdzie przez całą czynność prowadzi nas dość prosty i czytelny formularz rejestracji. Tutaj warto poświęcić trochę uwagi na wybory jakie daje nam do dyspozycji ustawodawca. Przede wszystkim Spółka może posiadać zarówno klasyczny zarząd, z tradycyjnie funkcjonującym podziałem, jak również nie spotykany dotychczas w polskim systemie prawnym organ zarządczy, czyli radę dyrektorów. Rada dyrektorów w zasadzie łączy cechy zarządu i rady nadzorczej, taki model daje jednocześnie poczucie bezpieczeństwa osobom zarządzającym, ale pozwala także na swobodę w codziennej pracy, ale i na sprawne podejmowanie decyzji. Przy czym dyrektorów w radzie można podzielić na dyrektorów wykonawczych (praktycznie zajmujących się codzienną pracą spółki) i dyrektorów niewykonawczych (skupionych na planowaniu, strategiach i nadzorze, ale także doradztwie dla dyrektorów wykonawczych).</p>
<p>Podczas zakładania spółki warto rozważyć również na jakich zasadach i w jaki sposób spółka będzie mogła wprowadzać nowych akcjonariuszy, możliwe jest bowiem ograniczenie wpływu ewentualnych inwestorów na kształt akcjonariatu i uprawnienia założycieli.</p>
<p>Jednym z podstawowych udogodnień Prostej Spółki Akcyjnej jest przyjęcie rozwiązań nie wymagających notorycznego skupiania się na kwestiach formalnych i korporacyjnych. Uchwały rady dyrektorów mogą być podejmowane zdalnie, przy pomocy poczty elektronicznej, czy w jakikolwiek inny sposób, jak choćby przy pomocy komunikatorów.</p>
<p>Ten rodzaj spółki wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla młodych firm lub osób, które dopiero planują otworzyć biznes, a w szczególności dla innowacyjnych startupów, zakładanych przez ludzi, którzy co prawda nie mają rozbudowanego zaplecza finansowego, ale mają pomysł wart rozwoju.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sztuczna inteligencja &#8211; odpowiedzialność za szkodę</title>
		<link>https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/sztuczna-inteligencja-odpowiedzialnosc-za-szkode/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jun 2023 14:14:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.lukaszewicz-kancelaria.pl/?p=4990</guid>

					<description><![CDATA[Coraz więcej spraw możemy załatwić za pośrednictwem internetu, coraz mniej jest wiedzy tajemnej, zarezerwowanej tylko&#8230; Coraz więcej spraw możemy załatwić]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz więcej spraw możemy załatwić za pośrednictwem internetu, coraz mniej jest wiedzy tajemnej, zarezerwowanej tylko&#8230;<br />
<span id="more-4990"></span><br />
Coraz więcej spraw możemy załatwić za pośrednictwem internetu, coraz mniej jest wiedzy tajemnej, zarezerwowanej tylko dla wyspecjalizowanych grup zawodowych. Pomimo społecznej krytyki dla takich zachowań, niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nie podjął próby diagnostyki u Doktora Google, wobec czego mogę przyjąć, że coraz częściej na skomplikowane pytania prawne odpowiadał będzie mecenas ChatGPT. Czy więc prawnicy mają się czego obawiać, czy też mogą spać spokojnie i upatrywać w sztucznej inteligencji przyjemnego sprzymierzeńca swoich wysiłków? Można bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której te bardzo przydatne urządzenia popełnią błędy. Kto wówczas będzie odpowiedzialny za szkody wynikające z nieprawidłowego działania algorytmów wspierających podejmowanie decyzji, bądź też wręcz podejmujących decyzje w sposób zautomatyzowany?<br />
Na tym etapie jeszcze nie doczekaliśmy się konkretnych rozwiązań, ani na poziomie przepisów unijnych, ani na poziomie systemu krajowego. W jaką stronę mogą powędrować rozwiązania proponowane przez prawodawstwo europejskie wysnuć można jedynie pośrednio z treści wniosku dotyczącego Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie<strong> odpowiedzialności za działanie systemów sztucznej inteligencji</strong> z dnia 05.10.2020 r.</p>
<p>Z analizy stanowiska zawartego tamże wysnuć można wniosek, iż podstawą odpowiedzialności w tym przedmiocie będzie odpowiedzialność zbliżona do odpowiedzialności za produkt, przy czym sprowadzała się ona będzie do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Tak więc ogólna rama będzie zbliżona do działania przedsiębiorcy i jego odpowiedzialności za produkt. W tym zakresie wyróżnić będzie można dwie podstawowe kategorie podmiotów odpowiedzialnych: operatora platformy, na której działa AI, oraz twórcy (bądź twórców). W przypadku operatora odpowiedzialność ta głównie oparta jest na konieczności zapewnienia odpowiednich środków bezpieczeństwa i kontroli nad działaniem sztucznej inteligencji. Odnośnie zaś twórcy lub twórców AI mogą oni ponosić odpowiedzialność w przypadku, gdy system został wadliwie zaprojektowany, nie zostały podjęte odpowiednie środki ostrożności, projektowany system zawierał błędy lub luki i to właśnie te wady doprowadziły do zaistnienia szkody.</p>
<p>I tutaj pojawiało się będzie ogromne pole do rozwijania nowego typu praktyki prawniczej, albowiem rozdzielenie tych procesów, szczególnie w wypadku bardzo zaawansowanych systemów, tworzonych często w warunkach skomplikowanych zależności pomiędzy zespołami twórców, bądź tworzonych w systemie „społecznego” rozwoju tego rodzaju środowisk, wydaje się że w wielu wypadkach ustalenie podmiotu odpowiedzialnego i zakresu jego odpowiedzialności może stanowić skomplikowany proces. Zauważyć jednak należy, iż na tle dotychczasowych prac unijnych zespołów eksperckich coraz bardziej oddala się koncepcja przyznania sztucznej inteligencji swoistej odrębności, tudzież przyznania jej wręcz osobowości prawnej. Wysnuć więc można wniosek, że końca jednak odpowiedzialni za szkody wyrządzone przez maszynę będą ludzie, którzy ją stworzyli i którzy zobowiązani są do pilnowania jej działania. Odrębną kwestią będzie ustalenie zakresu odpowiedzialności poszczególnych podmiotów biorących udział w procesie tworzenia, a także zakresu ich przyczynienia się do powstania szkody.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
